| « | następny » |
Najtwardszy telefon na świecie
#2 Test
#3 Test piwny
#4 Test betoniarkowy
#5 Test palenia gumy
Sonim XP1 to telefon, który stara się o to właśnie miano. Też nie znamy tej firmy, ale robi wrażenie.
Jeśli uważasz, że film już był wcześniej na Monster TV to podaj do niego link. Do oglądania filmów może być potrzebny najnowszy Flash Player. Zobacz najpopularniejsze tagi.




















" wracam do domu po ciężkiej pracy, chcę napić się piwa. Idę do lodówki wyciągnąć ulubiony schłodzony trunek a tam pustki. Oczywiście w kącie leży zalany browarem telefon."
tragedia
a widzial ktos kiedys Eryka R320? Sam przejechalem kilka razy po nim samochodem i rzucalem nic w sciane, czy w dal...
a do tego w tym samym okresie byl produkowany R310, ktory byl i pancerny i wodoszczelny...
z reszta - wiekszosc tych testow przezyl SE w910i, lacznie z zalaniem piwem (nie bylo to utpienie w piwie)...
Co wiecej - ja powiem ,ze przejechanie po komorce autem to zaden wynik! Jak komorka sie rozwala, to szmelc a nie komorka... Ja przejechalem po laptopie Toshibie i "tylko" ekran pekl, no ale jest on wiekszy niz w komorce...
Ale przy K700i wymięka, nie to z nim się robiło.
Juz wiem ze ten bedzie dla mnie odpowiedni! :D
nie włącza się
a w ostatnich czasach jakoś specjalnie go nie testowałem
jutro wyśle do serwisu
jak wróci to będę miał do sprzedania taki
nówka sztuka nie śmigany !
juz raz reklamowałem - po naprawde mocnym rzucie w ściane bateria w ramce obluzowała sie i przez to czasem sie wyłączał
no i ściana do tynkowania...
reklamacja trwała 3 tygodnie - ale dostałem nówkę bez żadnych pytań
bezwzględna gwarancja na 3 lata:))))
N6210 wytrzymała, jedynie obudowa na wyświetlaczy strzeliła x]
w kurzu i pyle (skuwałem tynki)
po pracy wykąpałem się z nim pod prysznicem (umyłem mu plecki)
Przetrwał.
Dziś chciałem zaszpanować przed koleżankami i włożyłem go do szklanki z wodą.
I umarł
jaki wstyd.
tyle dobrze że po 2 godzinach suszenia zaczął działać !
w między czasie sprawdziłem, że gdybym chciał go reklamować to musiał bym wysłać go do Chin (450 zł DHL)
i wymienili by mi go na nowy ... ;)
Ja miałem kiedyś Sony, którego najsłabszym elementem była rolka, w zasadzie jedna z cech charakterystycznych telefonów Sony (jeszcze bez Ericssona). Jedynie piasek z Łeby mu zaszkodził na rolkę, rzucanie o ulice z całej siły raz zrobiło... 1 mm wgłębienie. Jak kiedyś będe mógł to sobie go naprawie albo kupie, bo to najtrwalszy telefon jaki miałem, i chyba przez 5 lat używania (nie tylko przeze mnie) nie widział serwisu :)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą