Dietetyczna rosa :) Pamiętam jak ładnych parę lat temu podjechali pod moją szkołę pickupem i kilkunastoma skrzynkami tego słodziku :) Rozdawali za free. Chcieli poznać opinie. Jakieś pół roku póżniej zaczęli to reklamować. Czy w innych miastach też tak było, czy tylko w Kielcach?
@Termi68 - to z yoyo jako broń to podobno nieprawda: http://en.wikipedia.org/wiki/Yoyo#History
Chociaż polska wikipedia twierdzi inaczej, hm... Chyba jednak bardziej ufam angielskiej. A filmik fajny.
zadam takie pytanko - czy poza lansującymi się 'ziomalami' i starającymi się zamerykanizować 'skejtami' ktoś normalny pije ten syf ?
A jojo to świetna zabawka
http://en.wikipedia.org/wiki/Yoyo#History
Chociaż polska wikipedia twierdzi inaczej, hm... Chyba jednak bardziej ufam angielskiej. A filmik fajny.
A jojo to świetna zabawka
Yo-Yo naprawdę było bronią zanim stało się zabawką . Tylko tamto ważyło 2 kg i miało 6-metrowy sznurek.
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą