Na porodówce leżały : krakuska, warszawianka i murzynka .
Doszło do pomieszania noworodków i ojców poproszono o rozpoznanie swoich dzieci.
Pierwszego zapytano krakusa - które dziecko jest pańskie? A ten wskazał murzyna.... - Jest pan pewien? - pyta lekarz.
- Dawaj pan, nie będę ryzykował warszawiaka
Ja się tylko zastanawiam, co się później dzieje z tymi szmatami jak je zdejmują, np. z tą podobno zajebiście drogą flagą unii co to ją nawet z górki w Wesołej było widać która powisiała kilka dni... Pieniądze w błoto a ch*j w dupę...
Na porodówce leżały : krakuska, warszawianka i murzynka .
Doszło do pomieszania noworodków i ojców poproszono o rozpoznanie swoich dzieci.
Pierwszego zapytano krakusa - które dziecko jest pańskie? A ten wskazał murzyna.... - Jest pan pewien? - pyta lekarz.
- Dawaj pan, nie będę ryzykował warszawiaka
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą