no racja - równie dobrze moglibyśmy pić "krystalicznie czystą wodę z górskiego źródła" do którego srają krowy i sikają ludzie (wiem, bo mieszkam niedaleko Krynicy Górskiej) - srsly - dopóki nie wiesz co jak jest produkowane i wytwarzane to zajadasz się tym ze smakiem, później dopiero przychodzi taki moment refleksji, że nie wiesz czy nie lepiej było sobie upolować dzika i zjeść go na surowo, a wodę pozyskiwać z deszczówki
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą