Uj !! To przecież moja ulubiona trasa. Zawsze tam lezę, jak jestem w Zakopcu, a nie mam czasu na ambitniejsze wejścia (typu Nosal ;o)
Łatwe, proste i przyjemne (jak to w dziurze ;o)
Jak się dobrze sprężyć, to przed śniadankiem można Dziurę zaliczyć.
A Dziura, jak dziura - do poważniejszych jaskiń może prównywać jej nie wypada, ale latarkę ze sobą lepiej zabrać :o)
Łatwe, proste i przyjemne (jak to w dziurze ;o)
Jak się dobrze sprężyć, to przed śniadankiem można Dziurę zaliczyć.
A Dziura, jak dziura - do poważniejszych jaskiń może prównywać jej nie wypada, ale latarkę ze sobą lepiej zabrać :o)
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą