Odpowiedź przewodnika: "Bo Stalin stoi na ramionach Lenina".
Kiedy Nixon zwiedzał Związek Radziecki, Breżniew pokazał mu nowoczesny telefon pozwalający na połączenie z piekłem. Nixon więc zadzwonił do Diabła. Rozmowa kosztowała tylko 27 kopiejek.
Po powrocie do domu, Nixon opowiedział wszystkim o radzieckim cudzie. Okazało się jednak, że taki sam telefon został odkryty w Ameryce już bardzo dawno temu. Nixon znowu zadzwonił do piekła, jednak tym razem rozmowa kosztowała 12 tysięcy dolarów.
Nixon niepocieszony, rozpaczał, że rozmowa w ZSRR kosztowała tylko 27 kopiejek.
"Tak, ale to była rozmowa zamiejscowa" - usłyszał odpowiedź.

--
Każdy prowokator, czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej niech będzie pewny, że mu tę rekę władza ludowa odrąbie /.../


ć się z siostrą... niby można, ale nikt normalny tego nie robi 

