| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Miejska demolka ostatniego kowboja Ameryki
Joe Monster (nadesł. Moonshield) | Śr 01-07-2009 04:42
Chcieliście kiedyś zrównać wasze miasto z ziemią? Jeśli wydaje wam się to nieosiągalne, poznajcie historię pewnego Amerykanina - Marvina Heemeyera - ostatniego wojownika o wolność i sprawiedliwość, któremu po części się to udało.
W 2004 roku, w małej miejscowości Grandby (Kolorado), miały miejsce akcje żywcem wyjęte z serii gier komputerowych - GTA. Szalejący po mieście opancerzony buldożer, wpadał z odwiedzinami do kolejnych budynków, zdecydowanie nadużywając gościnności i nadwyrężając ich strukturę.




- To wyglądało jak futurystyczny czołg - powiedział mieszkaniec miasta, który patrzył jak monstrum na gąsienicach przemyka kilka metrów od jego garażu. Porównanie do czołgu było jak najbardziej trafne. Iście wojenna maszyna, nazwana później "Killdozer", wyposażona była bowiem w karabin Barrett M82, karabin Ruger AC556, pistolet Kel-Tec P11 i rewolwer magnum.

W jego stronę wystrzelono przynajmniej 200 pocisków, w tym kilka przeciwpancernych. Podwójne opancerzenie wzmocnione betonem było jednak nie do przebicia. Policja i oddziały SWAT mogły się jedynie przyglądać spełniającemu "Amerykański Sen o Wolności" Heemeyerowi.
W szranki z nim stanęły nawet dwie ogromne zgarniarki i ładowarka - bez powodzenia.

Po uszkodzeniu 12 budynków i kilku samochodów, chłodnica w pojeździe odmówiła posłuszeństwa, a jedna z gąsienic zapadła się do piwnicy burzonego właśnie, pechowego, trzynastego budynku. Nie wiadomo, czy Amerykaninowi pojawił się przed oczami napis "Busted" (przyłapany), jak w GTA, ale wiadomo, że na taki koniec był przygotowany - właz był tak skonstruowany, że niemal nie dało się go otworzyć.
Unieruchomiony Killdozer w ścianie budynku:

Marvin Heemeyer zakończył swoje życie strzałem w głowę z pistoletu.

Co zmusiło go do takich czynów i dlaczego uznawany jest przez wielu za bohatera?
Otóż Marvin stał się ofiarą władz miasta, które chciały odciąć jedyną drogę do jego serwisu samochodowego, poprzez wybudowanie obok fabryki cementu. Brak dojazdu oznaczałby brak klientów i upadek długoletniego biznesu. Jego liczne apelacje, najpierw o zmianę planów budowy, a później o stworzenie innej drogi, skończyły się fiaskiem i krytyką w lokalnych mediach. W końcu sam zakupił buldożera i złożył wniosek o pozwolenie na budowę drogi na jego własny koszt - ten znów został również odrzucony.
Wściekły, zdesperowany i załamany, mając w perspektywie bankructwo swojej firmy w wyniku bezduszności urzędników podjął ostateczną decyzję. Następne 6 miesięcy (czas na wyprowadzenie się z posesji) spędził na przeróbce buldożera i przygotowywaniu planu zemsty.
Ostatecznie, straty wyrządzone przez niego oszacowano na ok. 7 mln dolarów. Byłyby jednak nieporównywalnie wyższe, gdyby Heemeyer zaczął strzelać do zwykłych obywateli i służb bezpieczeństwa. Nie zrobił tego, mimo, że miał szansę.
http://www.youtube.com/watch?v=Dd5BK_b3k0A
Jak myślicie, to bohater, czy szaleniec?
W 2004 roku, w małej miejscowości Grandby (Kolorado), miały miejsce akcje żywcem wyjęte z serii gier komputerowych - GTA. Szalejący po mieście opancerzony buldożer, wpadał z odwiedzinami do kolejnych budynków, zdecydowanie nadużywając gościnności i nadwyrężając ich strukturę.




- To wyglądało jak futurystyczny czołg - powiedział mieszkaniec miasta, który patrzył jak monstrum na gąsienicach przemyka kilka metrów od jego garażu. Porównanie do czołgu było jak najbardziej trafne. Iście wojenna maszyna, nazwana później "Killdozer", wyposażona była bowiem w karabin Barrett M82, karabin Ruger AC556, pistolet Kel-Tec P11 i rewolwer magnum.

W jego stronę wystrzelono przynajmniej 200 pocisków, w tym kilka przeciwpancernych. Podwójne opancerzenie wzmocnione betonem było jednak nie do przebicia. Policja i oddziały SWAT mogły się jedynie przyglądać spełniającemu "Amerykański Sen o Wolności" Heemeyerowi.
W szranki z nim stanęły nawet dwie ogromne zgarniarki i ładowarka - bez powodzenia.


Unieruchomiony Killdozer w ścianie budynku:


Co zmusiło go do takich czynów i dlaczego uznawany jest przez wielu za bohatera?
Otóż Marvin stał się ofiarą władz miasta, które chciały odciąć jedyną drogę do jego serwisu samochodowego, poprzez wybudowanie obok fabryki cementu. Brak dojazdu oznaczałby brak klientów i upadek długoletniego biznesu. Jego liczne apelacje, najpierw o zmianę planów budowy, a później o stworzenie innej drogi, skończyły się fiaskiem i krytyką w lokalnych mediach. W końcu sam zakupił buldożera i złożył wniosek o pozwolenie na budowę drogi na jego własny koszt - ten znów został również odrzucony.
Wściekły, zdesperowany i załamany, mając w perspektywie bankructwo swojej firmy w wyniku bezduszności urzędników podjął ostateczną decyzję. Następne 6 miesięcy (czas na wyprowadzenie się z posesji) spędził na przeróbce buldożera i przygotowywaniu planu zemsty.
Ostatecznie, straty wyrządzone przez niego oszacowano na ok. 7 mln dolarów. Byłyby jednak nieporównywalnie wyższe, gdyby Heemeyer zaczął strzelać do zwykłych obywateli i służb bezpieczeństwa. Nie zrobił tego, mimo, że miał szansę.
http://www.youtube.com/watch?v=Dd5BK_b3k0A
Jak myślicie, to bohater, czy szaleniec?
Opracowanie: Moonshield
1427
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
Best of Joe Monster.org na wyczaj.to
:: Newsy z kategorii
21.11
· Wielopak Weekendowy CCCXLI
20.11
· Jak rozpoznać dobry serial? (20)
· Chińska szkoła życia (46)
· Trzy etapy życia każdego mężczyzny (23)
· Pierwszy afgański girlsband (55)
· Kobieta mnie bije, czyli wrestling po boliwijsku (8)
· Wielka księga zabaw traumatycznych CLXXVIII (8)
· Legenda Grobli Olbrzyma (14)
· Największy basen na świecie (27)
· Miss krajów arabskich (30)
19.11
· Wyskocz ze zdjęcia! - rozwiązanie konkursu (57)
· 10 oryginalnych luster (21)
· Rodzynki (z) wykładowców - Akademia Medyczna w Katowicach (5)
· Żabie zabawy na świeżym liściu (30)
· Moje życie jest do d... XIII (16)
· Skrzynka pocztowa vs Jeep (32)
· Bojownicze dzienniczki LVII (4)
· Dziwne buty z ubiegłych stuleci (13)
· Krab gigant (31)
18.11
· Klienci sieci Wal-Mart, czyli kosmici na zakupach (89)
· Wielopak Weekendowy CCCXLI
20.11
· Jak rozpoznać dobry serial? (20)
· Chińska szkoła życia (46)
· Trzy etapy życia każdego mężczyzny (23)
· Pierwszy afgański girlsband (55)
· Kobieta mnie bije, czyli wrestling po boliwijsku (8)
· Wielka księga zabaw traumatycznych CLXXVIII (8)
· Legenda Grobli Olbrzyma (14)
· Największy basen na świecie (27)
· Miss krajów arabskich (30)
19.11
· Wyskocz ze zdjęcia! - rozwiązanie konkursu (57)
· 10 oryginalnych luster (21)
· Rodzynki (z) wykładowców - Akademia Medyczna w Katowicach (5)
· Żabie zabawy na świeżym liściu (30)
· Moje życie jest do d... XIII (16)
· Skrzynka pocztowa vs Jeep (32)
· Bojownicze dzienniczki LVII (4)
· Dziwne buty z ubiegłych stuleci (13)
· Krab gigant (31)
18.11
· Klienci sieci Wal-Mart, czyli kosmici na zakupach (89)
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy


