| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Cztery wierne psy
Varie (nadesł. black_madonna) | Pon 08-03-2010 04:06
Black_madonna
pisze: Niedawno do kin trafił film "Hachiko: A Dog's Story". Jest to remake japońskiego filmu, który pomysł na scenariusz zaczerpnął wprost z życia.
Opowieść o psiej wierności.
Hachiko, pies rasy Akita, należał do japońskiego profesora Hidesaburō Ueno. Codziennie odprowadzał swojego pana na stację Shibuya (Tokio), a gdy pan wracał, pies już czekał na niego pod stacją.
Niestety, właściciel psa zmarł nagle w miejscu pracy.
Mimo to, Hachiko przez kolejnych 10 lat codziennie przychodził na stację o godzinie, o której jego pan zwykle wracał do domu.

W 1934 roku, rok przed śmiercią psa, w jego obecności, na stacji Shibuya został odsłonięty jego pomnik.
Pewno wielu bojowników zna historię krakowskiego psa Dżoka. Jego właściciel również zmarł nagle, a pies czekał na niego przez rok w okolicach ronda Grunwaldzkiego, skąd karetka zabrała jego pana. Po tym roku przygarnęła go Pani Miller. Nigdy nie pozwolił jednak założyć sobie obroży ani smyczy, pozostając wolnym psem. Po jej śmierci, 5 lat później, uciekł i został znaleziony martwy na torach mało uczęszczanej trasy. Niektórzy uważają, że jego wierne psie serce nie wytrzymało kolejnej rozłąki i rzucił się pod koła.
Ciekawa historia dotyczy też małego sky terriera Bobby'ego. 15 lutego 1858 roku zmarł w Edynburgu John Gray, miejscowy policjant. Dwuletni wówczas pies policjanta dzień po pogrzebie przybył na grób swojego właściciela, by tam wiernie spędzić kolejnych 14 lat. W Edynburgu w kilku miejscach można znaleźć pomniki psa. Zrobiono mu także nagrobek przy grobie jego właściciela.
* * * * *
Jeśli wzruszyły cię te historie, to lepiej nie rozczulaj się, tylko podczas wiosennych porządków niepotrzebne już koce, ręczniki, maskotki zawieź do pobliskiego schroniska. Zwierzakom się przydadzą, a może też coś stamtąd przywieziesz?
pisze: Niedawno do kin trafił film "Hachiko: A Dog's Story". Jest to remake japońskiego filmu, który pomysł na scenariusz zaczerpnął wprost z życia. Opowieść o psiej wierności.
Hachiko, pies rasy Akita, należał do japońskiego profesora Hidesaburō Ueno. Codziennie odprowadzał swojego pana na stację Shibuya (Tokio), a gdy pan wracał, pies już czekał na niego pod stacją.
Niestety, właściciel psa zmarł nagle w miejscu pracy.
Mimo to, Hachiko przez kolejnych 10 lat codziennie przychodził na stację o godzinie, o której jego pan zwykle wracał do domu.
Pies stał się w Japonii symbolem lojalności, rodzice opowiadali o nim swoim dzieciom i stawiali za wzór oddania. Jeszcze za życia pisano o nim artykuły. Dostał także przydomek chūken Hachikō, czyli wierny pies Hachiko.
Pierwowzorem najnowszego filmu z Richardem Gere była produkcja japońska z 1988 roku:
Pierwowzorem najnowszego filmu z Richardem Gere była produkcja japońska z 1988 roku:

W 1934 roku, rok przed śmiercią psa, w jego obecności, na stacji Shibuya został odsłonięty jego pomnik.
Niestety w czasie wojny przetopiono go, lecz nie zapomniano o wiernym psie i już w 1948 roku powstało Stowarzyszenie dla Odtworzenia Pomnika Hachiko, które zebrało pieniądze na nowy posąg, stojący na stacji do dziś. Jedno z pięciu wyjść ze stacji zostało nazwane wyjściem Hachiko.
Pies umarł z powodu robaczycy serca 8 marca 1935 roku. Jego ciało zostało spreparowane i wystawione w National Science Museum w Ueno w Tokio.
Pewno wielu bojowników zna historię krakowskiego psa Dżoka. Jego właściciel również zmarł nagle, a pies czekał na niego przez rok w okolicach ronda Grunwaldzkiego, skąd karetka zabrała jego pana. Po tym roku przygarnęła go Pani Miller. Nigdy nie pozwolił jednak założyć sobie obroży ani smyczy, pozostając wolnym psem. Po jej śmierci, 5 lat później, uciekł i został znaleziony martwy na torach mało uczęszczanej trasy. Niektórzy uważają, że jego wierne psie serce nie wytrzymało kolejnej rozłąki i rzucił się pod koła.
Ciekawa historia dotyczy też małego sky terriera Bobby'ego. 15 lutego 1858 roku zmarł w Edynburgu John Gray, miejscowy policjant. Dwuletni wówczas pies policjanta dzień po pogrzebie przybył na grób swojego właściciela, by tam wiernie spędzić kolejnych 14 lat. W Edynburgu w kilku miejscach można znaleźć pomniki psa. Zrobiono mu także nagrobek przy grobie jego właściciela.
Takich historii można przytoczyć wiele, poczynając już od dobrze udokumentowanych przypadków ze starożytnej Grecji. Szukając jednak tych ciekawostek natknęłam się na coś zupełnie wyjątkowego, co miało miejsce jeszcze rok temu.
Pies o imieniu Murzyn mieszkał w Braniewie. Już po pogrzebie swojej właścicielki odnalazł jej grób i spędził na nim 2 miesiące. Został zabrany stamtąd i przez przykre zrządzenie losu trafił w końcu do zoo, które szukało mu nowego właściciela. Murzynek często uciekał i wracał pod dom lub na cmentarz. W końcu dzięki ludziom, których wzruszyła jego historia, znalazł nowy dom w Warszawie, w którym odnalazł szczęście.
Tu jeszcze na zdjęciu z zoo.
Pies o imieniu Murzyn mieszkał w Braniewie. Już po pogrzebie swojej właścicielki odnalazł jej grób i spędził na nim 2 miesiące. Został zabrany stamtąd i przez przykre zrządzenie losu trafił w końcu do zoo, które szukało mu nowego właściciela. Murzynek często uciekał i wracał pod dom lub na cmentarz. W końcu dzięki ludziom, których wzruszyła jego historia, znalazł nowy dom w Warszawie, w którym odnalazł szczęście.
Tu jeszcze na zdjęciu z zoo.
* * * * *
Jeśli wzruszyły cię te historie, to lepiej nie rozczulaj się, tylko podczas wiosennych porządków niepotrzebne już koce, ręczniki, maskotki zawieź do pobliskiego schroniska. Zwierzakom się przydadzą, a może też coś stamtąd przywieziesz?
| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
23.05
· Zdradzane żony potrafią być złośliwe (29)
· Piękno kosmosu II (34)
· Pokaż, jaki jest długi? (12)
· Najdroższe substancje i materiały na świecie (73)
· Niesamowite miejsca, które warto odwiedzić przed śmiercią (24)
· 20 gifów pokazujących, jak reagujesz na codzienne sytuacje XXVI (24)
· Niesamowite drugie życie płyt winylowych (7)
· Baobab - drzewo niedoceniane (21)
· "Tuning show" w Moskwie (8)
· Nadmiar wolnego czasu w pracy nie musi być zły (9)
· Wycieczka po nocnym życiu Jerozolimy (20)
· Lewitujące rzeźby Cornelii Konrads (11)
22.05
· Co się robi z niegrzecznymi dziewczynkami? (25)
· Wszystko, czego nie wiesz o ciąży (40)
· Tusk kopie piłkę - internetowy mem (23)
· Rat i Rost Style (47)
· Zamykamy błyskawicznie! - rozwiązanie konkursu (14)
· No i jak je odróżnić? (25)
· A ty kiedy się urodziłeś? (58)
· Jak poślubić bogacza? (32)
· Zdradzane żony potrafią być złośliwe (29)
· Piękno kosmosu II (34)
· Pokaż, jaki jest długi? (12)
· Najdroższe substancje i materiały na świecie (73)
· Niesamowite miejsca, które warto odwiedzić przed śmiercią (24)
· 20 gifów pokazujących, jak reagujesz na codzienne sytuacje XXVI (24)
· Niesamowite drugie życie płyt winylowych (7)
· Baobab - drzewo niedoceniane (21)
· "Tuning show" w Moskwie (8)
· Nadmiar wolnego czasu w pracy nie musi być zły (9)
· Wycieczka po nocnym życiu Jerozolimy (20)
· Lewitujące rzeźby Cornelii Konrads (11)
22.05
· Co się robi z niegrzecznymi dziewczynkami? (25)
· Wszystko, czego nie wiesz o ciąży (40)
· Tusk kopie piłkę - internetowy mem (23)
· Rat i Rost Style (47)
· Zamykamy błyskawicznie! - rozwiązanie konkursu (14)
· No i jak je odróżnić? (25)
· A ty kiedy się urodziłeś? (58)
· Jak poślubić bogacza? (32)
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Patronujemy i polecamy








