| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Dlaczego język chiński jest taki trudny?
Joe Monster (nadesł. moonshield) | Pt 05-11-2010 04:26
Odpowiedzi na to pytanie poszukamy dziś w poemacie Zhao Yuanreny, poety i lingwisty, który okazał się też być prawdziwym jajcarzem.

"O Shi Shi, który jadał lwy" składa się z 10 wersów i 92 znaków, z których każdy wymawia się w języku mandaryńskim (puntonghua) identycznie - jako "shi". O ile da się to zrozumieć w formie pisemnej ze względu na sposób zapisu wyrazów, o tyle recytowane dla osoby trzeciej staje się kompletnym bełkotem.

Tak powinno się to recytować:
Nasze polskie "wydrze wydrzę wydrze wydrze wydrze wydrzę" chyba właśnie pobladło

"O Shi Shi, który jadał lwy" składa się z 10 wersów i 92 znaków, z których każdy wymawia się w języku mandaryńskim (puntonghua) identycznie - jako "shi". O ile da się to zrozumieć w formie pisemnej ze względu na sposób zapisu wyrazów, o tyle recytowane dla osoby trzeciej staje się kompletnym bełkotem.

Poeta Shi Shi mieszkał w kamiennym domu. Lubił jeść mięso lwów i poprzysiągł sobie, że zje ich dziesięć. Miał zwyczaj chodzić na targ w poszukiwaniu lwów i pewnego dnia o godzinie dziesiątej znalazł tam dziesięć okazów. Shi zabił lwy za pomocą strzał, pozbierał ciała i zaniósł do swojego kamiennego domu. Dom zaczął przeciekać, więc Shi rozkazał swym sługom osuszyć go.
Wtedy też spróbował zjeść ciała dziesięciu lwów. Dopiero wówczas zdał sobie sprawę, że tak naprawdę te lwy były zrobione z kamienia. Spróbujcie rozwiązać tę zagadkę.
Tak powinno się to recytować:
Nasze polskie "wydrze wydrzę wydrze wydrze wydrze wydrzę" chyba właśnie pobladło

| « starszy artykuł | nowszy artykuł » |
Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
:: Najpotworniejsze w tym tygodniu
:: Newsy z kategorii
23.05
· Terminologia techniczna filmów pornograficznych II (22)
· Faktopedia, czyli taka fajniejsza Wikipedia - XXIX (8)
· Historia jednej fotografii II (9)
· Postacie z bajek na emeryturze - rozwiązanie konkursu (4)
· Przeróbcie moje zdjęcie! Część IV (edycja chińska) (4)
· Jak rodzice robią dzieci w balona (9)
· Czy pszczoły w domu to duży kłopot? (8)
· Rebeliancki głos Internetu VI (6)
· Czeczenia obecnie (7)
· Skutki tornado w Oklahomie (6)
· Panamskie manekiny (5)
· Gry PC z lat 90 cz. II (12)
· Pierdzące gify (3)
· Ludzie z kocimi brodami (2)
· Gdzie kupić gadżety z internetu (5)
22.05
· Serce nie sługa - najdziwniejsze rzeczy, które ludzie robią w imię miłości (19)
· Opel Kadett 1,6i - wersja dla króla Persji (14)
· Co ten Facebook z ciebie zrobił... (38)
· Żaden gentleman nie powinien wychodzić bez tego z domu (18)
· Wielki gest Zacha Galifianakisa (26)
· Terminologia techniczna filmów pornograficznych II (22)
· Faktopedia, czyli taka fajniejsza Wikipedia - XXIX (8)
· Historia jednej fotografii II (9)
· Postacie z bajek na emeryturze - rozwiązanie konkursu (4)
· Przeróbcie moje zdjęcie! Część IV (edycja chińska) (4)
· Jak rodzice robią dzieci w balona (9)
· Czy pszczoły w domu to duży kłopot? (8)
· Rebeliancki głos Internetu VI (6)
· Czeczenia obecnie (7)
· Skutki tornado w Oklahomie (6)
· Panamskie manekiny (5)
· Gry PC z lat 90 cz. II (12)
· Pierdzące gify (3)
· Ludzie z kocimi brodami (2)
· Gdzie kupić gadżety z internetu (5)
22.05
· Serce nie sługa - najdziwniejsze rzeczy, które ludzie robią w imię miłości (19)
· Opel Kadett 1,6i - wersja dla króla Persji (14)
· Co ten Facebook z ciebie zrobił... (38)
· Żaden gentleman nie powinien wychodzić bez tego z domu (18)
· Wielki gest Zacha Galifianakisa (26)
:: Jak to drzewiej bywało
:: Linki sponsorowane
:: Polecamy te strony
:: Reklama

Otóż zaśmiałem się rubasznie: "Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha", a to w chińskim oznacza: "Ty krótka, żółta pało, twoja matka obciąga mrówkojadom, podśpiewując przy tym piosenki Bayer Fulla!".
nic dziwnego, że potem w fabrykach tańczą, bo cały mózg zajmuje im język ojczysty i nic więcej się nie mieści.
chyba się zakochałem xD Twoja wiedza lingwistyczna mi imponuje :)
Co do tego, że gramatyka języka polskiego nie ma zbyt wiele logiki w sobie, to się zgodzę. Ale czego tu wymagać...
mythbusting on ;]
Dodajmy tylko do tego wierszyka, że jest napisany w klasycznym języku chińskim, który nie jest nigdzie używany jako mówiony. Jest tylko wersja pisana, która może się dość różnić od współczesnego chińskiego (mandaryńskiego itp.), chociaż używa tych samych znaków do zapisu.
A ten poemat m.in. pokazuje, jaka jest różnica między tymi językami - jest poprawny i zrozumiały w języku klasycznym, ale przy odczytaniu według współczesnej wymowy znaków wychodzi właśnie to, co widać (albo słychać) ;]
P.S. Jeśli już, to raczej "w poemacie w Zhao Yuanrena".
....
Żona wpada z miską do pokoju,a mąż na to:
-Ko ko ko ko kochanie,zmiana planów-właśnie się zesrałem.
żona: gdzieś ty był? Jesteś kompletnie pijany!
mąż: szy, szy, szy, szy, szy...
żona: co ty mi tu jakiś wiersz z JM recytujesz pijaku jeden!
mąż: szy, szy.. sybko dawaj miskę, będę rzygał!
Dlaczego?
Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?
Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą