< >  wszystkie blogi

cipnie

9 kwiecień 2009 ·
bo kiepsko.A czemu? Bo:

kiep nie był papierosowym niedopałkiem od zawsze.Na samym początku  nazwano tak wargi sromowe. Dlatego później kiepem bywał nazywany (kolejno) ktoś, kogo obecnie obwołano zniewieściałym mężczyzną (mówiąc delikatnie),debilem, pantoflem i nie wiem co jeszcze.

taka ciekawostka do wygooglania w 4 sekundy, ale wiem, że bywają tacy, których etymologia nie bawi.


A kiepsko dlatego, że Pan Sklepikarz zakończył swą ponad dziesięcioletnią działalność sprzedawcy (obecnie mówi się "pośrednik handlowy"). Sama nie wiem, czy sprzedał ten sklep bo się dorobił, czy co, ale nie ukrywam, że będę za nim tęsknić. Pierwszego dnia działalności, nazwaliśmy pana Błyskawicą. I tak już zostało. W owym sklepie pierwszy raz kupiłam snickersa za ukradzione mamie pieniądze i dowiedziałam się, że "to dobre, polskie banany! takich bananów, to pani nie jadła!".

I kuźwa, ostatnio nie śpię nocami! Nie wiem czy to przez tego Błyskawicę, ale do cholery...

I dokumentnie zwariowałam. Bo mimo tego, że prawda to dobro i cnota, to czasem warto siedzieć cicho, żeby nie robić zamieszania. A ja robię. Poza tym jedyną rzeczą którą się przejmuję odnośnie operacji jest to, że mnie nie uśpią na te 3 godziny i się zanudzę. Wyobrażam sobie, że mam robaki w brzuchu. Całkiem bez uzasadnienia. Wsadzam mojemu psu palce do nosa, też w sumie nie wiem po co. Czytam teraz chyba ze 3 książki równolegle, bo uważam że jak skupię się na jednej, to się znudzę. Z początkiem każdego miesiąca obiecuję sobie, że pójdę do fryzjera, ale do niczego nie dochodzi bo się boję. Obsesyjnie wszystko kasuję i minimalizuję. I nuży mnie miłość. zasypiam czytając książkę o okazywaniu uczuć (aluzja od Taty).

mój pierwszy, niedoszły teść miał jednak rację mówiąc mi, że jestem jebnięta :)

pozdrowienia niebanalne:
tym razem skierowane tylko i wyłącznie ku Zaganiaczowi. Bo jest od początku. Jestem pod ogromnym wrażeniem i cieszę się szalenie.

pogarda?
Pitami gardzę, bo jeszcze tego nie ogarniam. Płynami do mycia okien (nawet tymi z alkoholem) bo dalej są smugi. I tym robakiem co wszedł między szyby  i  bezczelnie zdechł, samoistnie rozpaprując się  na jednej z nich.I tymi co się czepiają Tego Szlachetnego Artysty, że plagiat, że Raczkowski, że dupa dupa.
Jak pokażą, że są lepsi, to pozdrowię, o!
 

2 komentarze
catte
catte -   |  2 lata i 10 miesięcy temu  |  
Praktykowałam swego czasu czytanie symultaniczne ..nie nuda co prawda była motorem..Irracjonalny skądinąd strach przed Mistrzami nożyczek podzielam w 100%..wiem też, że męska część globu nie kuma zupełnie o co chodzi.. Mam czystą przyjemność spotykać się z 2 Panami Fryzjerami..obydwaj zajebiście dobrze mi robią;)..jeden tu, drugi tam..:):)
A poza ..Cholera!tym każdy ma jakieś zmory..
 
zaganiacz
zaganiacz -   |  2 lata i 10 miesięcy temu  |  
to z kiepem już mi się obiło o uszy. w sumie dobrze, że już nie ma za bardzo zastosowania bo nie brzmi nawet jakoś symaptycznie;)
co do książek, to jestem lepszy, bo rozpocząłem 5 i w każdej krok po kroczku próbuję brnąć;)
co do pozdrowień, to szczerze oszalałem i czuję się wyróżniony i w ogóle ach ach. i dziękuję bardzo:)
pity do tej pory oddaję do rozliczenia mamie, mimo, że uczyłem się je wypełniać;) czarna magia dla mnie w dalszym ciągu
sposobem na smugi na szybach jest nie patrzec pod słońce:D
pozdrawiam:)
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz oceniać i komentować pliki?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi